r/wroclaw • u/kkonrad1312 • 5h ago
Pomocy
Tonący brzytwy się chwyta, potrzebuje porad co dalej.
Jestem uzależniony od amfetaminy. Od czerwca znowu do niej wróciłem i do dziś lecę. Muszę to ogarnąć a żeby się udało to muszę mieć mocny plan działania żeby wytrwać.
Coś o mnie
Zażywam od około 10 lat. I ten pierwszy to byl już związek od pierwszego wejrzenia. Najpierw rzadko, potem weekendowo i później zaczęły się ciągi.
Dodatkowo w pewnym momencie pojawiło się kasyno które potem już bardzo często szło w parze. Dodam że kasyno istniało dla mnie wyłącznie po amfie. Setki razy grałem i nigdy na trzeźwo.
W 2024 r. Dałem radę się zatrzymać.
I do czerwca tego roku byłem czysty. Ponad dwa lata.
I wszystko wróciło. Generalnie wiem skąd ten nawrot , po prostu życie na trzeźwo przez ten czas było słabe. Nie chciałem tak dłużej.
Ogólnie obniżony nastrój, izolowanie się, brak trzeźwych znajomych więc byłem sam. Unikanie stresowych sytuacji. Najlepiej mi było samemu w pokoju.
Temat terapii mi nie obcy. W trakcie kariery byłem na dwóch terapiach zamkniętych po 8 tygodni każda.
Co teraz? Jaki zrobić plan?
Chcę umówić się do psychiatry żeby ogarnąć jakieś leki i terapeuty na indywidualną terapie.
Grupy typu AN odpadają. Najbliższa jest około 40 km.
Powiedzcie co jeszcze mogę zrobić o co zadbać żeby mieć szansę się otrząsnąć
