r/Polska • • 8h ago

Pytania i Dyskusje Czy ktoś rzucił z was kofeinę kompletnie?

0 Upvotes

Mija mi 7my dzień bez jakiejkolwiek kofeiny - czyli kawy, yerby, herbaty i czekolady. Piję za to dużo mięty, melissy i rooibosa.
Po trudnych pierwszych dniach i bólu głowy (spowodowany przez nagły dopływ krwi do mózgu), nagle zacząłem spać jak nastolatek. Moja skóra wygląda promienniej. Wstaję z łóżka bez problemu i od razu mam energię. Odczuwam mniejsze lęki.
Wiem że detoks od kofeiny trwa dłużej, więc ciekaw jestem co będzie dalej.

Stąd moje pytanie, czy komuś udało się rzucić ten narkotyk? Ponoć po około dwóch miesiąc zaczynasz odczuwać o wiele większy spokój i stały dopływ energii.

Niemniej przyznam że każdy dzień to mała walka z tą chęcią sięgnięcia po kawkę z mleczkiem dla tego półgodzinnego rushu.


r/Polska • • 5h ago

Pytania i Dyskusje Anglicyzacja języka polskiego

0 Upvotes

Cześć wszystkim,

mam pytanie (tak jak w tytule): dlaczego Polacy zaczęli tak nagminnie używać angielskich zwrotów (jak np. just, feedback, chill itd.)? Przecież to jest język polski, powinien zachować swe piękno, powinniśmy używać polskich wyrazów!

Z góry dzięki za odpowiedź.

EDIT: Dla mnie istnieje po prostu ogromna różnica między naturalnym rozwojem języka a taką bezmyślną modą. Kiedyś, jak zapożyczaliśmy słowa, to polszczyzna przerabiała je na własne warunki, dawała im nasze końcówki i normalnie je udomowiała. To był nasz wybór i rozwój.

A dzisiejszy zalew anglicyzmów? To zupełnie coś odwrotnego – taka bezkrytyczna uległość. Zamiast wzbogacać język, po prostu niszczymy naszą własną tożsamość i unikalny sposób wyrażania myśli. Czym innym jest mądre przejmowanie pojedynczych słów, których nam brakuje, a czym innym totalna rezygnacja z dbania o własny język na rzecz ślepego kopiowania wszystkiego z angielskiego.


r/Polska • • 12h ago

Ranty i Smuty Nawet jak się zarabia dużo, to te stawki psychologów są zbyt wysokie

0 Upvotes

200zł za 50 minut konsultacji, gdy samemu się zarabia 100 netto na godzinę przed wejściem w drugi próg - wydaje mi się, że to za dużo.

Za 200zł mógłbym zaprosić kogoś na obiad, koncert, mógłbym się socjalizować i mój "problem" byłby rozwiązany. Więc technicznie u mnie psychologia się po prostu nie opłaca. Tylko muszę się przekonać do wydawania pieniędzy na ludzi, których jeszcze nie znam, żeby później ci ludzie sami wydawali na mnie pieniądze, albo nawet chcieli przebywać ze mną bez wydawania tych pieniędzy. (Edit: Ale to też transakcyjne podejście do życia.)

Czyli dosłownie problemem jest to, że nie lubię wydawać pieniędzy. Ale to zakłada, że inni ludzie będą się zgadzali na spotykanie się jeśli zaoferuję kupno jakiegoś biletu. A to może nie być prawda. Ja jakbym usłyszał coś takiego, to uznałbym, że ten ktoś chce ode mnie czegoś złego i bym się nie zgodził. Nawet więcej - nie zgodziłem się na pójście na darmową imprezę, na którą zostałem zaproszony, bo już samo to, że ktoś gdzieś mnie chciał wydało mi się podejrzane. Może dlatego, że zaprosił mnie troszkę starszy facet. Nie wiem, może to homofobia. Może jestem homofobem ostatecznie, mimo, że tak nie uważałem. A może próbuję to jakoś racjonalizować zamiast po prostu powiedzieć, że bałbym się każdej imprezy. Może to jednak nie jest zinternalizowana homofobia. Ale to nadal coś, żeby się zastanowić i przeanalizować.

Ale to też nie jest prawda, że nie lubię wydawać pieniędzy, bo chodzę na koncerty, sam, ale chodzę. Kupuję figurki anime za setki złoty, płacę za jakieś parasocjalne znajomości internetowe i na żywo (w sensie nie seksualne, ale np. donejty na streamie gdzie jest mniej ludzi, albo kupno rękodzieł i przy okazji rozmowa twarzą w twarz).

Czyli kłamię z tym, że nie lubię wydawać pieniędzy.

Może po prostu nie mam na kogo wydawać pieniędzy na co dzień. Oprócz na siebie.

Dopiero na studiach zacząłem zauważać, że można chcieć czegoś co kosztuje trochę więcej. Wcześniej wszystko co chciałem musiało być bardzo tanie, albo cena w przeliczeniu na czas w godzinach musiała dążyć do zera. Np. kino nie bo drogie bilety w przeliczeniu na godziny filmu, ale gra sandbox już tak, bo można było ostatecznie policzyć, że kosztowała parę groszy za godzinę. Albo gry od Valve gdzie można było sprzedawać za euro przedmioty, które się dostawało losowo.

Może to był ten tzw. "umysł biedaka". Może tak sobie tylko mówię. Może każdy tak ma.

Może jestem dopiero w środku jakiegoś etapu, gdzie wydaję pieniądze na siebie, ale jeszcze nie wydaje pieniędzy na kogoś. Może to, że daję na gry streamerce to jest mój bezpieczny sposób na oswojenie się z tym. Zauważyłem, że na początku dawało mi to wrażenie zimnych palców itd. mimo tego, że było to też trochę ekscytujące. Przypomniało mi to jaką miałem reakcję gdy dawałem prezentację na studiach o sobie. Albo jak na spotkaniach zainteresowań zabieram głos i się stresuję. Takie samo uczucie. Wydaje mi się, że to ostatecznie wina tego, że w zerówce zostawili nas raz z sprzątaczka, która chciała pobawić się w nauczycielkę i mówiła "po co się odzywasz jak dajesz złą odpowiedź". Raz tak tylko było, ale pamiętam. I tak było zawsze później, odzywałem się tylko wtedy jak byłem na 110% pewny, że mówię coś poprawnego. Ostatnio z powodu pracy zaczynam mówić wtedy kiedy jest potrzebne, żebym coś powiedział, nawet jak nieprecyzyjnie. Więc to się zmienia.

Nie wiem, poźniej się jeszcze zastanowię jeszcze raz.


r/Polska • • 16h ago

Pytania i Dyskusje Obstawiacie zakłady sportowe?

6 Upvotes

W moim środowisku w bukmacherkę najwięcej bawią się znajomi, którzy nawet pod koniec gimnazjum mieli problemy z dodawaniem ułamków…

Tak samo chwilówki, pożyczki gotówkowe na samochody, komputery czy ubrania. Im komuś gorzej szło na matematyce, tym gorzej w dorosłości radzi sobie z finansami.

Polacy rocznie ładują ponad 19mld zł na zakłady i zastanawiam się, czy u was też obstawiają głównie byli „słabi uczniowie” czy każdy, jak leci.


r/Polska • • 5h ago

Pytania i Dyskusje Piwkujacy rodzice na meczu pilkarskim dzieci

0 Upvotes

...Czy to dla kogoś normalne?


r/Polska • • 32m ago

Pytania i Dyskusje Jak pomagacie innym?

• Upvotes

Lvl 28, średniej wielkości miasto. Zarobki przeciętne, ale staram się co miesiąc 50-100 zł przeznaczyć na cele charytatywne, oddaję ubrania do domu dziecka, dorzucam jedzenie do koszyków jak są zbiórki.

Dzisiaj naszła mnie taka rozkmina, że mogłabym robić więcej. W sklepie nie działały zwykłe kasy, starsza pani miała tylko gotówkę - zauważyłam, podeszłam do niej i zaoferowałam, że zapłacę za jej drobne zakupy, gotówki od niej nie wzięłam. I tak pomyślałam, że w sumie od takiej dokładniejszej obserwacji otoczenia i reagowania można by zmienić naprawdę wiele.

I tu moje pytanie - jak wy pomagacie innym, czy może są jakieś nieoczywiste metody pomocy albo coś na co waszym zdaniem warto zwrócić uwagę w codziennym życiu? Myślałam o wolontariacie, ale nie wiem jak zacząć, gdzie szukać, jak to pogodzić z pracą na pełen etat. Jestem grafikiem, mogłabym może pomóc jakimś fundacjom albo schroniskom z grafikami?


r/Polska • • 10h ago

Pytania i Dyskusje Pozabijamy się wszyscy, bo husaria lubi za***dalać

Thumbnail
youtube.com
23 Upvotes

r/Polska • • 8h ago

Pytania i Dyskusje Tak ciężko o kamery na cmentarzach?

9 Upvotes

Odkąd byłem dzieckiem do dnia dzisiejszego ktoś stale okrada groby, czy tak ciężko o parę kamer na ten cmentarz by złapac tych m*neli o\*ranych którzy kradną to w kółko i nie ma końca?*


r/Polska • • 10h ago

Pytania i Dyskusje Budżet domowy

5 Upvotes

Hej,
jak rozporządzacie wydatkami jako para?
Pytam, poniewaz mój chłopak i ja mieszkamy razem. Obojgu zależy nam na niezależności finansowej (jeśli dojdzie do ślubu zrobimy rozdzielność majątkową). Mieliśmy już swoje nieprzyjemne doświadczenia życiowe z poprzednimi partnerami i dlatego zależy nam na tej niezależności. Jednak gdzieś należy postawić granicę. Rozmawiałam z wieloma parami, znajomymi, rodziną. Chyba nie ma jednego dobrego rozwiązania jak dzielić się kosztami. Nie mówię tu o kosztach mieszkaniowych (kredyt lub najem + media). Mam na myśli zakupy spożywcze, wydatki na chociażby kwiatki na balkon czy do ogrodu. Czy jeśli jesteście w związku nieformalnym to prowadzicie jakiś wspólny budżet? Używacie aplikacji i dzielicie wszystkie koszty zakupów na pół?


r/Polska • • 6h ago

Pytania i Dyskusje Czy Wasi rodzice uczestniczyli aktywnie w Waszym wychowaniu?

7 Upvotes

Chodzi mi o to, czy rozmawiali z Wami o wartościach, pokazywali co jest dobre, a co złe? Czy dbali o edukację seksualną? Czy dawali Wam odpowiedni przykład swoim zachowaniem? Czy uczyli Was ponosić konsekwencje itd?


r/Polska • • 11h ago

Wiadomości: Kraj Ws: Zdemolowania SOR po ostatnim porodzie domowym: Wyrok wydany, społeczeństwo i dziennikarze szczują na personel, adwokat uzasadnia użycie przemocy a prawda jest taka, że to był wypis na własne żądanie...

Post image
136 Upvotes

r/Polska • • 22h ago

Śmiechotreść Latające auto Elona

0 Upvotes

Gdy trafia do Polski to który scenariusz obstawiacie?

  1. Mniej wypadków na przejazdach kolejowych bo ludzie będą latać nad pociągiem jak rogatki będą opuszczone; czy...

  2. Zamiast zderzeń z pociągami będą zderzenia z samolotami?


r/Polska • • 8h ago

Pytania i Dyskusje W jakich czasach chciałbyś żyć?

0 Upvotes

Jakbyś miał wybór w jakich czasach chciałbyś żyć?

W przeszłości? Jeśli tak to kiedy? Czy może w przyszłości bez gwarancji tego co będzie? Czy może jest dobrze jak jest teraz?

Pytanie otwarte.

Ewentualnie dwa wybory dla niezdecydowanych.

  1. Starożytność - gwarancja trafienia na okres pokoju przez całe życie, statusu obywatela, dobrego stanu majątkowego i gwarancja zamieszkiwania w jakimś mieście z rozwiniętymi usługami, restauracjami, targami i dobre zdrowie na start. Zyski oczywiste do czasów, mniej godzin pracy, więcej życia wśród ludzi itp Wady brak oczywistych dzisiejszych udogodnień, gorsza medycyna itp

  2. 2500 rok - nie wiadomo co będzie, może trafiasz na pustynię i na ziemi jest 500 stopni i znikasz w 1 sekundę, może jest jakiś system że stajesz się niewolnikiem i jesteś prześladowany, może nędza, może jest taka nowoczesność że jesteś uznawany za ciemna masę z 2026 i wyśmiewany. Ale może jest jakaś super cywilizacja, nie musisz pracować, masz kasę super medycyna, masa udogodnień i inne.

Luźny temat z nudów xd

Ja jedyne co wiem to niezależnie od czasów dobrze mieć trzy rzeczy, kasę, zdrowie i szczęście.


r/Polska • • 11h ago

Pytania i Dyskusje Ilu z Was dostało mieszkanie, dom, samochód, czy większe pieniądze od rodziców? To rzadkość, czy norma? Wstydzicie się tego?

91 Upvotes

1) Ilu z Was dostało wsparcie tego typu od rodziców? W jakim wieku?

2) Czy jest to norma wśród waszych znajomych? Tez maja takie kosztowne prezenty?

3) Czy normalnie o tym mówicie, czy też Wam z tym głupio wśród ludzi i znajomych? Udajecie, że na to zarobiliśccie, albo macie w kredycie?

Mam wrażenie, że w Polsce jest takie oczekiwanie, by samemu się dorobić, bo jak coś dostałeś, a nie masz w kredycie, to ludzie nie patrzą na Ciebie z szacunkiem. Może z zazdrości. Może myślą, że żerujesz na pieniądzach rodziców. Jakie macie z tym doświadczenia?


r/Polska • • 12h ago

Polityka Everything you need to know one year ahead of Poland’s parliamentary elections

Thumbnail
notesfrompoland.com
0 Upvotes

r/Polska • • 15h ago

Ranty i Smuty Związki a utrzymywanie kontaktu ze znajomymi

29 Upvotes

Mam kolegę z czasów szkolnych, z którym dobrze się dogadywaliśmy i nawet często się spotykaliśmy. I w trakcie studiów poznał dziewczynę, stworzył z nią związek a następnie zniknął on z życia towarzyskiego. Cały wolny czas poświęcał jej. Związek po paru latach się rozpadł i kolega odnowił z nami kontakty, znowu zaczął się z nami spotykać. Parę miesięcy później poznał kolejną dziewczynę i ponownie zniknął z życia towarzyskiego czyli cały czas nie ma czasu żeby nawet wybrać się na przysłowiowe piwo i sobie pogadać.

Też macie lub mieliście w swoim otoczeniu podobne osoby, które się odzywały do was jak im się "nudziło"? Czy może macie takich znajomych, dla których wasza znajomość była tylko przejściowym etapem przed założeniem rodziny czy posiadaniem partnera czyli fajnie jest coś z kimś robić, ale skoro mam już partnera to znajomi są już zbędni?


r/Polska • • 6h ago

Pytania i Dyskusje Tabletki z kofeiną

8 Upvotes

Hej, mój żołądek źle reaguje na kawę i chciałbym przerzucić się na tabletki z kofeiną. Natomiast wszystko co znajduję to końska dawka 200mg w tabletce, czyli prawie 3 małe energole.

Czy znacie i polecacie jakieś tabsy, które mają max 100mg?


r/Polska • • 1h ago

Pytania i Dyskusje Babcia i ojciec - co robić?

• Upvotes

Od czego by tu zacząć żeby jakoś za bardzo się nie rozpisać...
Zacznę od tego, że mój biologiczny ojciec lvl 50 jest najmądrzejszym człowiekiem na świecie, ciężko o mądrzejszego, swoją mądrością przewyższa nawet wybitnych uczonych z noblami na koncie. No i ten najmądrzejszy człowiek przecież nie zhańbi się pracą na etat na jakąkolwiek umowę u jakiegoś złodzieja prywaciarza, zresztą nigdy nie miał okazji się zhańbić w taki sposób. Pieniądze zarabia na czarno, plus minus jakoś średnia krajowa - czyli super jakby to Otyły Pan ujął. Okleja sobie samochody, robi reklamy, billboardy, jednym słowem na brak roboty narzekać nie może. Do tego dochodzi babinka, ex urzędniczka przez całe życie z niezłą emeryturką. I ta emeryturka płaci wszelkiego rodzaju wydatki bieżące pokroju czynszu, ubezpieczenia za samochód, jedzenia, czasami nawet wnuczkowi skapnie 50 złotych na tzw. nowe buty. Mimo swojego sędziwego wieku Babcia ciągle mojemu tacie tak naprawdę usługuje. Robi pranie, sprząta w mieszkaniu, gotuje, pakuje mu śniadania do pracy i pokrywa wszystkie koszty egzystencjonalne, ojciec za to całą kasę którą zarobi przepala na reanimację trupa w postaci starego rodzinnego drewnianego domu na wsi, chyba nie muszę dodawać że taka reanimacja to prawdziwa walka z wiatrakami. Generalnie to mój ojciec ma smykałkę do rzeczy manualnych, ale za to ma dwie lewe ręce do.... życia? Sam nie posprząta, ugotować to może mu się uda jak wypije dwa piwa za dużo (tak, to też taki pełzający alkoholik, od 20 lat 4 piwka do kolacji, ale bez bycia najebanym knurem) a pralkę to nawet nie wiem czy potrafi uruchomić. Dodam jeszcze że Babcia oprócz w/w drewnianego domu posiada kawalerkę 23m2 którą wynajmuje i mieszkanie w którym obecnie mieszkają i są zameldowani.

No i przechodząc do meritum sprawy.
Babcia już długo nie pociągnie, przy dobrych wiatrach jeszcze z 3, może 4 lata pociągnie. No i tu pojawia się mój problem... Jestem w bardzo dziwnej relacji z moim ojcem, w takiej szarej strefie. Nie nienawidzę go, ale też nie darzę jakąś wielką sympatią co już samo w sobie powoduje pewne komplikacje, ponieważ nie będzie mi obojętny ale jednocześnie nie będę gonił żeby mu jakoś bardziej pomóc. No i co dalej? Babcia odejdzie, ojciec zostanie sam, będzie musiał się nauczyć żyć sam. Pewnie przeprowadzi się na wieś, a dwa mieszkania w wielkiej płycie wynajmie (o ile babcia jednego mi nie przypisze, na co bym nie narzekał mimo że z mrożonką mamy swoje, tak wiem że to bardzo obrzydliwa postawa). Miasto wojewódzkie i to takie całkiem niezłe więc kilka groszy z wynajmu wpadnie, ale wątpię żeby mimo wszystko wystarczyło mu na jakąś godną egzystencję, tym bardziej mając na uwadzę ruderę która wyjątkowo lubi pieniążki. Tylko że Tatko też lata świetności ma za sobą, popracuje jeszcze może z 10 lat i też mu zdrowie wysiądzie, o ile nie wcześniej przez tanie piwo z promocji. I co dalej? Stary śmietnik w postaci mocno dyskusyjnej sztuki drewnianej dziadka będzie zabierał pieniążki, ojciec emerytury ani renty nie dostanie. Może mu zabraknąć pieniędzy, może skończyć żyjąc w syfie, będąc jednocześnie schorowaną osobą potrzebującą opieki. - opieki której nie wiem czy mam jakiekolwiek chęci udzielać. No i powiedźcie mi kurczę moi internetowi przyjaciele, co ja mam do cholery robić? Tym bardziej biorąc pod uwagę moją dziwną relację z ojcem, gdzie nie chcę żeby skończył jako żul, ale też nie będę wypruwał z siebie żył żeby go utrzymać na powierzchni? Jak się do tego przygotować, jakie ja kroki mam podjąć? Jak powinienem się do tego ustosunkować? Jak to wygląda według prawa? Czy Tatko może chcieć ode mnie alimenty? (sam płacił Mamie jak ja byłem gównięciem). Wiem że babinka jeszcze żyje i takie myślenie na zaś niekoniecznie jest mądre, ale kurczę - wiem że gdy babci zabraknie to ten cały układ w którym tkwi mój stary się posypie w cholerę, będzie musiał się odnaleźć w nowym świecie, świecie w którym na 100% sobie sam nie poradzi, i w świecie w którym nie mam pojęcia czy chcę się znaleźć ja.

Tl;dr Stary sobie sam nie poradzi gdy Babcia odejdzie a ja mam z nim dziwną, szarą relację.


r/Polska • • 23h ago

Luźne Sprawy Miesieczny kociak porzucony przez matkę

14 Upvotes

Moi rodzice przygarnęli miesięcznego kociaka, którego porzuciła matka. Maluch był już u weterynarza, ktory stwierdzil że wszystko z nim dobrze, ale chcielibyśmy zasięgnąć porad osób, które miały doświadczenie z opieką nad tak małym kotem. Zarówno ja i rodzice mamy w rodzinie koty, ale nigdy nie opiekowalismy sie takim malcem. Ktoś ma jakies rady z praktyki?


r/Polska • • 6h ago

Kultura i Rozrywka Młody chłopak renowuje sakralne figury. Często ratuje od zapomnienia. Jego pracownia to dzieło sztuki [FOTO]

Thumbnail
wawamag.pl
15 Upvotes

Holy Dolly to warszawska i autorska pracownia, która zajmuje się renowacją oraz produkcją figur sakralnych. Można tu nie tylko podziwiać dzieła sztuki, ale także je zakupić. Pracownię prowadzi Marcin :)


r/Polska • • 17h ago

Polityka Nie pomogła umowa notarialna. „Po śmierci Ewy poczułam się przez mój kraj ukarana”

Thumbnail
krytykapolityczna.pl
258 Upvotes

Ania i Ewa nie mogły wstąpić w związek partnerski, więc zabezpieczyły się tak, jak Polska im na to pozwala: podpisały u notariusza pełnomocnictwa i umowę partnerstwa, wypełniły testamenty. Nie dało to zupełnie nic.


r/Polska • • 11h ago

Pytania i Dyskusje Czy mam prawo zatrzymać się na pasach żeby ustąpić pierwszeństwa lub w celu zatrzymania się przed linią obowiązkowego zatrzymania?

8 Upvotes

Ogólnie to będę zdawać egzamin praktyczny na prawo jazdy. Od początku jazd mam jednak taki dylemat: czy wolno mi stanąć na pasach przed rondem lub jeżeli te pasy są centralnie przed jakimś znakiem poziomym? Nie zawsze jest zostawione miejsce żeby zatrzymać się ideal idealnie między pasami a linią przed skrzyżowaniem. Jeden instruktor kazał mi nie blokować pasów, a inny twierdzi, że mogę to zrobić (że jak jest np. rondo to mam podjechać do samego wjazdu, bez względu na pasy). Wiem że inni kierowcy raczej się tym nie martwią, ale czy da się za to oblać egzamin? Co mam zrobić jeśli znajdę się w takiej sytuacji podczas egzaminu?


r/Polska • • 15h ago

Pytania i Dyskusje Brak limitu na autostradzie, oraz wyższy limit na reszcie dróg

Thumbnail
0 Upvotes

r/Polska • • 6h ago

Ranty i Smuty Drewniane (stare) okna w domach i ich historie

Post image
40 Upvotes

Przechodząc osiedlem, widują pojedyncze mieszkania gdzie widać takie okna. Są to, jak widać, stare drewniane okna w wielkiej płycie, jedno z krakowskich osiedli jakich tysiące w kraju. I jedno mnie zastanawia - ja kto kurde możliwe.

Podejrzewam że większość osób które nie mają jeszcze 30 lat może nie znać mieszkania w domu lub mieszkaniu bez okien PCV. Moi rodzice wstawiali je jak to tylko było możliwe, w okolicach 1999 roku. Dziadkowie, po narzekaniu, 2-3 lata później. Przedtem, w zimę w bloku kładliśmy na parapety ręczniki, u dziadków wsadzało się watę w szczeliny między framugą okna i otworem okiennym. Bez tego piździało strasznie zimą, straty cieplne bez nich są gigantyczne.

I teraz się zastanawiam - od niemal 30 lat PCV to jest standard. W moim bloku najstarsi seniorzy, nawet Ci biedniejsi co nadal mają malucha na parkingu blokowym mają powymieniane okna. A jednak wciąż widuje się parę mieszkań po blokach gdzie widać to co na zdjęciu. I zastanawiam się, jakie ludzkie historie, tragedie, alkoholizm czy cokolwiek stoją za tym że przez kilkadziesiąt lat nie udało się właścicielom takich mieszkań zrobić czegoś tak podstawowego co podnosi komfort życia o 100%, bo to trochę jak nie mieć wody czy prądu w mieszkaniu. I mówię o mieszkaniach blokowych w wyłącznie, raptem 2-4 małe okna na mieszkanie, żadnych domach z polski powiatowej gdzie palą węglem z szyszkami oraz nie ma przypiętej bieżącej wody od PRLu i nic się nie zmieni dopóki nie przyjedzie Pani Dowbor. Czy znacie ludzi którzy żyją w takich mieszkaniach?


r/Polska • • 7h ago

Polityka Cyfrowa suwerenność Europy. Ambicje są wielkie, zależności jeszcze większe

Thumbnail
oko.press
28 Upvotes